Analityk finansowy

Czas się zmotywować

Opublikowano: 2 lutego 2015

W związku z Nowym Rokiem (który jakby nie patrzeć był ponad miesiąc temu) postanowiłem, że w tym roku w końcu powrócę do biegania i na wiosnę wystartuję w jakimś popularnym biegu. Kiedyś uwielbiałem bieganie, jednak siedząca praca analityka finansowego sprawiła, że obrosłem tłuszczem i stałem się bardzo leniwy. Niedawno nawet żona powiedziała mi, że od kiedy zostałem analitykiem zupełnie przestała mnie poznawać. Nagle z jednego człowieka przeobraziłem się w zupełnie innego, analityk finansowy Starachowice.

z95Nie chcę, żebyście myśleli, że mój zawód jest zły czy na tyle pracochłonny, że odciąga mnie od innych elementów życia. To nie tak – wina całkowicie leży po mojej stronie, bo praca analityka finansowego tak bardzo mi się podoba, że wciąga mnie niemal bez reszty, co powoduje zaniedbania w innych dziedzinach życia.

Wracając do biegania – wczoraj wieczorem rodzina z Torunia zaprosiła mnie na 10 km Toruń Run, który ma się odbyć 19 kwietnia. Bardzo fajna impreza dodatkowo uatrakcyjniona możliwością spotkania z kuzynostwem. Planuję się na nią zapisać, ale trochę boję się czy uda mi się do tego czasu przygotować. Wiem, że dziesięć kilometrów to nie dużo, jednak dużą przeszkodą w przebiegnięciu tego dystansu może się okazać moja spora nadwaga, przez którą męczę się wchodząc na trzecie piętro.

Przed udziałem w biegu przydałoby się coś schudnąć, bo rodzina nie widziała mnie jeszcze z taką tuszą, jaką mam teraz. Gdy mnie zobaczą to pewnie padną trupem, bo cały czas wyobrażają mnie sobie takiego, jakim byłem na studiach – chudego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *